Jesteś potężniejszy, niż myślisz
Cześć! Jestem Karolina, i mam do podzielenia się z Tobą pewną tajemnicą. Przygotuj się, bo to może zmienić Twoje życie na lepsze. Gotowa(y)? No dobrze, więc oto ona: Ty masz w sobie niesamowitą moc sprawczą. Tak, dobrze przeczytałeś/aś. Właśnie Ty, czytając te słowa, masz zdolność do kształtowania swojej rzeczywistości w sposób, o jakim nawet nie masz pojęcia.
Brzmi to trochę abstrakcyjnie, prawda? Pozwól, że opowiem Ci o tym nieco więcej. Od wielu lat pracuję jako terapeutka w https://harmoniadlazdrowia.pl/ i nieustannie jestem zadziwiona tym, jak wielki potencjał drzemie w moich klientach. Ludzie, którzy przychodzą do mnie zrezygnowani, zagubieni, niemający siły, by stawić czoła codziennym wyzwaniom, po kilku sesjach wychodzą z moich gabinetów z błyskiem w oku i poczuciem, że mogą wszystko. Co się stało? Odkryli oni swoją moc sprawczą.
Odkryj moc w sobie
Może zastanawiasz się, co to w ogóle znaczy – “moc sprawcza”? W największym skrócie, jest to Twoja zdolność do wpływania na to, co się dzieje w Twoim życiu. To umiejętność skutecznego podejmowania decyzji i wprowadzania zmian, które przybliżają Cię do osiągnięcia Twoich celów. To poczucie, że to Ty jesteś sternikiem własnego statku, a nie bierny pasażer miotany przez fale losu.
Zapewne zastanawiasz się teraz: “Okej, świetnie, ale skąd mam wiedzieć, że ja mam taką moc?”. Cóż, powiem Ci, że każdy ją posiada. Tak, dosłownie każdy człowiek na tej planecie. Pytanie brzmi tylko, czy zdajemy sobie z tego sprawę i czy umiemy z niej korzystać. Oto kilka sygnałów, które mogą Ci wskazać, że Twoja moc sprawcza jest uśpiona i czeka, aż ją obudzisz:
- Nieustannie narzekasz na swoje problemy, ale nie podejmujesz żadnych działań, by je rozwiązać.
- Odwlekasz ważne decyzje, bo “jeszcze nie jest na to właściwy czas”.
- Często używasz zwrotów typu “muszę”, “powinienem”, “nie mogę”, zamiast “chcę”, “wybieram”, “mogę”.
- Czujesz się bezradny(a) i bezbronny(a) wobec trudności, które napotykasz.
- Zamiast stawiać czoła wyzwaniom, wolisz uciec w wyobraźnię, oglądanie seriali lub inne formy rozrywki.
Rozpoznajesz się w którymś z tych wzorców? Jeśli tak, to znaczy, że Twoja moc sprawcza jest uśpiona i czas najwyższy, aby ją obudzić! Ale spokojnie, mam na to sposób. Przeczytaj dalej.
Jak można uwierzyć w swoją moc sprawczą?
Praktyki, które Cię uwolnią
Kluczem do obudzenia Twojej mocy sprawczej jest zmiana sposobu myślenia. To, w jaki sposób postrzegasz siebie i swoje życie, ma ogromny wpływ na to, jakie decyzje podejmujesz i jak radzisz sobie z wyzwaniami. Oto 3 praktyki, które pomogą Ci przebudować Twoje myślenie:
-
Myśl w kategoriach wyboru, a nie konieczności. Zamiast mówić “muszę”, “powinienem”, “nie mogę”, spróbuj przeformułować to na “chcę”, “wybieram”, “mogę”. To subtylna, ale fundamentalna różnica, która przełoży się na Twoje poczucie sprawczości.
-
Bądź uważny(a) na to, co mówisz do siebie. Przyłap się, gdy zaczynasz wewnętrzną krytykę lub katastroficzne myślenie. Zamiast tego, wypowiadaj do siebie słowa wsparcia, zachęty i wzmocnienia. Pamiętaj, że jesteś po swojej stronie!
-
Podejmuj małe, odważne kroki. Zamiast czekać na “idealny moment”, by wprowadzić dużą zmianę, skoncentruj się na drobnych, codziennych działaniach, które przybliżą Cię do Twoich celów. Małymi krokami możesz dokonać wielkich rzeczy.
Dobrze wiem, że te praktyki mogą początkowo wydawać się trudne. Nasze umysły mają tendencję do tkwienia w starych, utartych schematach myślowych. Ale jestem przekonana, że jeśli będziesz konsekwentnie je stosować, stopniowo zaczniesz dostrzegać pozytywne zmiany w swoim życiu.
Wysokosprawczość – nowe podejście do skutecznego życia
Zaufaj sobie i uwierz w siebie
Jednym z największych wyzwań w rozbudzaniu naszej mocy sprawczej jest zaufanie sobie. Często jesteśmy tak przyzwyczajeni do słuchania innych, że przestajemy ufać własnemu wewnętrznemu kompasowi. Tymczasem to Ty jesteś ekspertem od swojego życia – nikt inny nie zna Cię lepiej niż Ty sam(a).
Dlatego zachęcam Cię, byś nauczył(a) się stawiać siebie na pierwszym miejscu. Pytaj siebie o zdanie, zanim posłuchasz rad innych. Słuchaj uważnie swojej intuicji i nie lekceważ jej. Jeśli coś Ci podpowiada, że dana decyzja jest dobra – zaufaj temu. Pamiętaj, że Twoje potrzeby i pragnienia są równie ważne jak potrzeby innych.
To wcale nie jest łatwe, wiem. Całe nasze życie uczono nas, by stawiać innych ponad sobą. Ale właśnie dlatego musisz nauczyć się tej nowej umiejętności. Bo tylko wtedy naprawdę uwierzysz w swoją moc sprawczą i zacząjesz nią kierować.
Oczywiście, nie oznacza to, że masz ignorować innych ludzi. Wręcz przeciwnie – świetnym sposobem na rozbudzenie Twojej mocy jest otwarcie się na wsparcie bliskich osób. Dziel się z nimi swoimi marzeniami, lękami i wątpliwościami. Pozwól im Cię wesprzeć, motywować i dodawać otuchy. Ale pamiętaj, że to Ty jesteś sternikiem tego statku.
Przemień swoją rzeczywistość
Kiedy już nauczysz się ufać sobie, podejmować decyzje w oparciu o własne potrzeby i konsekwentnie wprowadzać w życie drobne, odważne kroki – wtedy naprawdę zaczniesz dostrzegać, jak Twoja rzeczywistość zaczyna się zmieniać. Problemy, które kiedyś wydawały się nie do pokonania, stopniowo zaczną znajdować rozwiązanie. Marzenia, które wcześniej wydawały się nieosiągalne, staną się bliższe. A Ty poczujesz, że to Ty masz realny wpływ na kształt Twojego życia.
Oczywiście, czasem będziesz doświadczać trudności, porażek i rozczarowań. To normalne i naturalne. Nikt nie jest nieomylny i nikt nie ma mocy, by całkowicie kontrolować swój los. Ale różnica między osobą z uśpioną a obudzoną mocą sprawczą polega na tym, że ta druga wie, iż potrafi sobie radzić z przeciwnościami. Nie patrzy na nie jak na znak słabości, lecz jako wyzwanie, któremu potrafi stawić czoła.
Dlatego jeśli kiedyś zdarzy Ci się przeżywać trudny okres, nie poddawaj się. Sięgnij po swoje narzędzia – praktyki, o których Ci opowiedziałam. Przypominaj sobie o Twojej mocy sprawczej. Zaufaj, że Ty sam(a) możesz odnaleźć rozwiązanie. I konsekwentnie, krok po kroku, prowadź siebie do lepszego miejsca.
Wierzę, że kiedy to wszystko sobie uświadomisz i wcielisz w życie, Twój świat na dobre się odmieni. Problemy, które kiedyś Cię przytłaczały, staną się dla Ciebie wyzwaniami, a nie ciężarem. Marzenia, które kiedyś wydawały się nierealne, staną się rzeczywistością. I poczujesz, że Ty naprawdę jesteś sternikiem swojego statku.
A wtedy, drogi(a) przyjacielu(ko), będziesz mógł(mogła) z dumą powiedzieć: “Uwierzyłem(am) w swoją moc sprawczą. I to zmienia wszystko”.
Powodzenia!